Książki/Artykuły

W tym dziale znajdzie się wybór artykułów i spis książek mojego autorstwa.


Dobrze zaprezentuj swoją pracę.

Mamy już osiągnięcia. Przeprowadziliśmy pionierskie badania, odkryliśmy coś niezwykłego lub skonstruowaliśmy nowe urządzenie. A może „tylko” zrobiliśmy ciekawą pracę przejściową czy inżynierską. Musimy poinformować o tym innych. To bardzo ważne. Nikt tego za nas nie zrobi. Tysiące wielkich odkryć i urządzeń pozostało nieznanych, ponieważ autor nie zdołał skutecznie trafić do odbiorców.

Niestety, nie potrafimy przebić się do mediów, nie umiemy napisać atrakcyjnego i zrozumiałego tekstu, a przede wszystkim nie nauczyliśmy się ciekawie mówić. Spróbujmy przyswoić sobie te umiejętności. Wbrew pozorom to nie jest takie skomplikowane.

Ta mała książeczka Poradnik dla doktorantow_okladka.inddpomoże w opanowaniu podstaw sztuki prezentacji.

Wiem, że młodzi naukowcy nie mają czasu. Wykonują badania, przygotowują publikacje i prowadzą zajęcia ze studentami. Właśnie dlatego nowy poradnik jest bardzo krótki. Dodatkowo, w każdym rozdziale zostało zamieszczone podsumowanie. W punktach zostały podkreślone najważniejsze rady i podpowiedzi dotyczące atrakcyjnego przedstawienia swojej pracy. Dla tych, którzy zapoznali się z całym tekstem, to podsumowanie będzie przypomnieniem i utrwaleniem wiedzy.

Przeczytanie tej książeczki, a przede wszystkim zastosowanie w praktyce zawartych w niej wskazówek pomoże w szybkim opanowaniu umiejętności sztuki prezentacji.

Poradnik wydał Wydział Mechatroniki Politechniki Warszawskiej.

Niestety, cały nakład (2 tysiące egzemplarzy) „rozszedł się” w ciągu 2 dni. Wkrótce będzie dostępny ebook. A może jakaś firma lub uczelnia sfinansowałaby dodruk?


Nowy poradnik dla młodych uczonych, czyli „Sztuka promocji nauki”

Naukowcy są godni najwyższego podziwu. Muszą zdobyć KSIAZKAogromną wiedzę. Poznają wiele narzędzi niezbędnych w ich pracy badawczej. Jednak na większości uczelni nie uczą się, w jaki sposób promować swoje osiągnięcia. Już od dziś mają do dyspozycji poradnik: „Sztuka promocji nauki”.

Wykłady, seminaria i konferencje naukowe rzadko bywają porywające. Młodzi uczeni czasem nie umieją jeszcze prezentować siebie i swoich prac. Zdarza się przemawianie do swoich butów. Zmorą jest nudziarstwo i rozmowa z ekranem lub tablicą. Po prostu, nikt nie pokazuje naukowcom, jak się dobrze zaprezentować. Zwykle nie znamy sztuki wystąpień publicznych. Twórcy nowych rozwiązań technicznych nie wiedzą jak przedstawić je w mediach. Niewiele wiemy na temat promocji swoich osiągnięć. Także w mediach społecznościowych oraz na spotkaniach publicznych. Razem z Natalią Osicą spróbowaliśmy pomóc tym, którym zależy na promocji, ale nie mają jeszcze doświadczenia.

Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy dzięki wsparciu Polish – Swiss Research Programme podjął trud wydania bogato ilustrowanego poradnika promocji i prezentacji dla naukowców, inżynierów, twórców techniki oraz lekarzy. Książka odpowiada na pytania po co, jak, kiedy i gdzie promować wyniki badań naukowych. Duży nacisk został położony na wystąpienia publiczne – jak się przygotować do wykładów popularnonaukowych czy wywiadów telewizyjnych. Są w niej opisy, ćwiczenia praktyczne oraz fotografie, które pokazują szczegóły decydujące o zadowoleniu widzów.

Dziś każdy naukowiec może otrzymać ten poradnik nieodpłatnie. Wystarczy napisać do OPI -PIB i po kilku dniach publikacja wyląduje na biurku. Egzemplarzy nie zabraknie.

Zdjęcia z premiery książki można znaleźć na http://www.opi.org.pl/Sztuka-promocji-nauki.html . Na tej samej stronie są także linki do bezpłatnego pobrania e-book’a w różnych formatach.

 


Jak sprzedać naukę?

Jaksprzedacokladka

„Dlaczego jemy jajka kurze, a nie kacze? Ponieważ kura po zniesieniu jajka głośno gdacze.” Taki żart od lat opowiadają sobie ludzie z branży reklamowej. Oni wiedzą, że trudno jest sprzedać towar bez owego „gdakania”, czyli reklamy i promocji.

Kiedy wiele lat temu po raz pierwszy użyłem określenia „sprzedaż nauki” wielu profesorów obraziło się na mnie. To była herezja. Przecież nauka jako dobro wyższego rzędu nie wymaga reklamy. Zresztą, zdaniem uczonych, dobry wyrób nie potrzebuje reklamy.

Rzeczywistość szybko zweryfikowała te poglądy. Zagraniczni naukowcy świetnie potrafią się promować. I robią to. Granty unijne na ogół wymagają, by osiągnięte rezultaty były upowszechniane. Należy zabiegać o zamieszczenie choćby notki w prasie, o zaprezentowanie się na konferencji i w telewizji.

Jak to zrobić? Nasza dotychczasowa wiedza i praktyka jest dość skromna. Właśnie dlatego Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy w 2015 roku wydał przygotowaną przeze mnie niewielką książeczkę „Jak sprzedać naukę?”. To rodzaj poradnika dla początkujących, młodych naukowców.

Jak przygotować informację dla prasy? W jaki sposób elegancko zaprezentować się na konferencji? Jak zaprosić dziennikarza z telewizji? Krótko, konkretnie, bez teorii. Wszystko w oparciu o doświadczenie. Uczonych, którzy potrafią się promować i moje własne.

Powodzenie tego wydawnictwa pokazało, że było warto. Zamiast wyważać otwarte drzwi, zamiast uczyć się na swoich błędach, można przeczytać i choć odrobinę poprawić promocję swojego osiągnięcia, swojego laboratorium lub instytutu.

 


 

„Teleobiektyw. Spojrzenie na naukę”

02_Felietony_Instytut_Fizyki_Jadrowej_okladka1

 

 

Jak społeczeństwo widzi naukę? Czy ludzie dostrzegają sens prac poznawczych? Czym potrafimy przekonać podatników, że warto jest finansować badania?  Promocja nauki nie jest prosta. Nie ma celebrytów, ani szokujących wydarzeń, które lubią dziennikarze. Jak można zadbać o wizerunek nauki? Instytut Fizyki Jądrowej PAN z okazji swojego jubileuszu wydał zbiór moich felietonów poświęconych promocji nauki.

 

 

 

 

7e1fce18c2d8c73b4e44b0862f93b744896„Sztuka prezentacji w nauce, biznesie, polityce”

Dla większości ludzi największym stresem są wystąpienia publiczne. Boimy się kompromitacji, pocą się dłonie, głos więźnie w gardle. Co zrobić z rękami? Na co patrzeć? Jak nie zapomnieć, o czym mamy mówić? Jak odnieść sukces? Ta książka jest dla tych, którzy chcą lub muszą wygłosić referat, wystąpić na konferencji, wypowiedzieć się w radiu lub telewizji.

Polscy uczeni mają liczące się dokonania w wielu dziedzinach wiedzy. Nasi wynalazcy i konstruktorzy zdobywają patenty i nagrody za swoje dzieła. Biznesmeni odnoszą sukcesy na rynku światowym. Niestety, nikt nie uczy młodych naukowców, przedsiębiorców (a często także polityków) jak promować swoje osiągnięcia w prasie, radiu, telewizji czy w czasie popularnych imprez.

Proponowana książka ma pomóc tym, którzy chcą skuteczniej docierać do odbiorców. Jest to rodzaj poradnika dla naukowców, studentów oraz wszystkich ludzi, którzy zajmą się popularyzacją dokonań polskiej nauki.

Autor, z wykształcenia fizyk, z zawodu dziennikarz i prezenter jest także wykładowcą akademickim. Wykorzystał swoje 35-letnie doświadczenie w realizacji programów telewizyjnych i radiowych oraz w prezentacjach i wykładach. Na licznych przykładach pokazana jest sztuka komunikacji, praktyka wystąpień publicznych i współpraca z mediami. Czytelnik zorientuje się także, jaka jest specyfika radia i telewizji, jak zorganizować i przeprowadzić konferencję prasową i na czym polega praca rzecznika prasowego. Dlaczego prezentacja komputerowa czasem jest niezrozumiała dla odbiorcy? Jak przedstawić swoje osiągnięcia lub idee na seminarium, na spotkaniu z inwestorami, w tekście gazetowym lub w internecie?

Książka napisana jest lekko i bogato ilustrowana. Autor pokazuje, jak nie wypada się zachowywać i co dla widza wygląda niedobrze. Dzięki temu łatwiej można opanować podstawy sztuki prezentacji tak potrzebne praktycznie każdemu z nas.

27ebe368d3236421cc02ed48281dcf79613Broszurka dla dzieci

„Jak ja nie lubię fizyki!” to najczęstsza reakcja, gdy przedstawiam swój zawód. Wiem, że dla wielu ludzi fizyka jest najtrudniejszym przedmiotem w szkole.

Z drugiej strony proste „sztuczki” wykorzystujące prawa fizyki pokazywane na pikniku naukowym przyciągają tłumy. Jak sprawić, żeby każdy mógł je opanować i zrozumieć prawa fizyki?

Jak wiadomo, wiele firm rozdaje reklamowe długopisy, breloczki i baloniki. A gdyby tak gadżetem reklamowym była niewielka książeczka z doświadczeniami dla dzieci.

 

 

 

 


Tajemnice ziemi    Ziemia jakiej

Te dwie książki wyrosły z mojej fascynacji naukami o ziemi.

A zaczęło się od cyklu programów radiowych „Ziemia jakiej nie znamy”, które zrealizowałem w latach 1976 -1979 na antenie Programu IV PR. Moimi rozmówcami i przewodnikami po skałach oraz historii globu byli ówcześni docenci: doc.dr Piotr Roniewicz i doc dr. Michał Szulczewski. Razem z geologami chodziłem po górach, odwiedzałem kamieniołomy i oglądałem stanowiska badawcze na brzegu Bałtyku.

Audycje zostały bardzo dobrze przyjęte przez kierownictwo redakcji i przez słuchaczy. Ich powodzenie spowodowało, że zaczęliśmy rozmowy o książce na ten temat. Tytuł był dość oczywisty „Ziemia jakiej nie znamy”. Pisaliśmy ją wspólnie, choć ja więcej pytałem i uzupełniałem moją edukację w tym zakresie. Do dziś z wielką przyjemnością wspominam tę pracę. Jestem wdzięczny moim partnerom za podzielenie się swoją wiedzą.

Książka rozeszła się bardzo szybko (wówczas było to normą), ale zaczęli z niej korzystać również studenci np. geografii. Dlaczego? Napisaliśmy ją prostym językiem i staraliśmy się, by wszystko było zrozumiałe dla czytelnika.

Powodzenie tej publikacji spowodowało, że kolejną książkę napisałem już sam (w tym czasie obaj moi współautorzy byli profesorami i nie mogli poświęcić tyle czasu na popularyzację). Oczywiście, konsultowali ją profesorowie prof. Piotr Roniewicz i prof. Michał Szulczewski. I ta książka spotkała się z bardzo życzliwym przyjęciem czytelników.

Całkiem niedawno przyszedł do mnie student z egzemplarzem książki, która 30 lat stała na półce u jego rodziców. Ze wzruszeniem napisałem dedykację dla wspaniałych ludzi ciekawych świata.


 

 

dowiedz się więcej »

 

Artykuły

Większość artykułów pochodzi z magazynu „Laboratorium – Przegląd ogólnopolski”.